Obóz wędrowny 11 LDH
Władysławowo, Warszawa


Zaczęło się niewinnie... Grupa przyjaciół i jednocześnie wędrowników z 11 LDH postanowiła wyjechać na obóz wędrowny. Po zaplanowaniu co i gdzie będą robić nastał czas wyjazdu. W poniedziałkowy wieczór 6 lipca spotkali się w Domu Harcerza aby razem miło spędzić czas w oczekiwaniu na pociąg. Siostry "The Skóras" zaproponowały karaoke a reszta natychmiast podchwyciła ten pomysł. Po dużej dawce dobrej zabawy wyruszyli na dworzec PKP. Po dzięwięciogodzinnej podrózy dotarli na pierwszy etap obozowej trasy. Władysławowo okazało się byc bardzo urokliwym miejscem gdzie zażywali kąpieli wodnych i słonecznych, budowali rzeźby piaskowe i rozważali o bardziej poważnych sprawach. Dobra zabawa zakończyła się wraz z nocną ulewą, która zmusiła ich do szybkiego demontażu obozowiska i ucieczki na dworzec. W czasie siedmiogodzinnego czekania na kolejny pociąg zabijali nudę grając w makao, opowiadając dowcipy i ciesząc się każdą wspólnie spędzona chwilą. I znów wyruszyli w długą, nocną podróż. Wczesnym ranem 9 lipca zmęczeni wysiedli na stacji Warszawa Centralna. Szybko udali się do schroniska młodzieżowego gdzie zostawili plecaki a stamtąd na podbój Warszawy. Przez te kilka dni zwiedzili m.in.: Wilanów, Łazienki, Stare Miasto, najbardziej znane ulice, Powązki, Pawiak, Muzeum Powstania Warszawskiego, Bulwary Nadwiślane, Główna Kwaterę ZHP i... Złote Tarasy! Przepełnieni pozytywnymi wrażeniami i emocjami z niechęcią wybrali się w podróż powrotną do domu. Po kolejnej podróży pociągiem o czwartej nad ranem 12 lipca wysiedli na leszczyńskim dworcu. Zgodnie stwierdzili, że to na pewno nie był ostatni taki obóz.



Kalka & Maga