Harcerski Start 2008/09
okiem organizatora


• Trochę statystyki, tzn. trochę suchych faktów:
Ogółem w HS uczestniczyło 66 osób z:
- 7 LDH (organizatorzy)
- 10 DH
- 11 LDH
- 12 LWDH
- GZ Tęczowe Słoneczka
- GZ Pracowite Mrówki.

• O programie, w tempie raczej ekspresowym:
Piątek - tradycyjnie w piątek zaplanowano zakwaterowanie. Drużyny na miejsce dojechały komunikacją autobusową, część samochodami osobowymi a 10 DH przyszła pieszo z Dąbcza.
Po rozlokowaniu wszystkich na wygodnych materacach i po kolacji przeprowadzono świecowisko, a w czasie po świecowiskowym grę nocną. Gra oczywiście miała być niespodzianką, ale dzięki "przeciekom" nią nie była.
Sobota - po wszystkich czynnościach, które człowiek robi rano, wystartowała gra terenowa, która trwała do obiadu. Gra terenowa nawiązywała do podróży kosmicznej poprzez nieznaną galaktykę. Celem podróżników było oswobodzenie księżniczki Aarici, pojmanej przez imperatora.
Popołudnie upłynęło na wspólnych rozgrywkach w palanta. Na wieczór przygotowano świecowisko, podsumowano zmagania i wręczono nagrodę dla zwycięzców, tj. 12 LWDH. To właśnie "Wodniacy" najsprawniej wykonali czekające na uczestników gry zadania i w najkrótszym czasie uwolnili księżniczkę A.
Dla organizatorów świecowisko było wyjątkowym wydarzeniem, bo uczestniczył w nim dyrektor Zespołu Szkół w Osiecznej pan mgr Andrzej Głowacki. Zaproszenie dla pana dyrektora miało dwa powody: pierwszy to fakt, że pan dyrektor był naszym gospodarzem a drugi to możliwość wręczenia podziękowań za dotychczasową współprace i pomoc w organizacji drużyny w Osiecznej. Niedzielne przedpołudnie upłynęło pod znakiem wykwaterowania i powrotu do domu.

• Dodatki:
Serdeczne podziękowania kierujemy do braci Franciszkanów, za pomoc w przeprowadzeniu gry, za profesjonalizm i użyczenie kamienia przy pomniku św. Franciszka oraz drzwi Furty gdzie zawieszono wskazówki. • Samokrytyka i krytyka:
Oczywiście jesteśmy świadomi popełnionych błędów organizacyjnych i wyciągniemy z tych doświadczeń daleko idące wnioski i nauki na przyszłość. Dziękujemy "odważnym" za słowa krytyki i pochwały umieszczone na internetowym forum hufca. Szczególne podziękowania dla druha Grzegorza T. za ociekające wazeliną słowa pochwał pod naszym adresem, wygłoszone na koniec świecowiska w sobotę i spontanicznie powtórzone w czasie pożegnalnego kręgu w niedzielę.

główny sprawca tegoż incydentu
Drużynowy 7 LDH
Rafał Maćkowiak